PROSIMY O UDOSTĘPNIANIE!!!
W dniu wczorajszym ( 19.08.22 )na plaży PTTK doszło do tragicznego w skutkach wypadku nad wodą. Mimo szybkich wspólnych działań poszukiwawczych i resuscytacyjnych, przeprowadzonych przez naszych ratowników, oraz ratowników z OSP Kazimierz Dolny, PSP Puławy, OSP Bochotnica, następnie z ratownikami ZRM, funkcji życiowych u 14-latka nie przywrócono. Walka o życie młodego człowieka trwała ponad godzinę.
Na załączonych ilustracjach widać, że plaża cieszy się dużym zainteresowaniem. Absolutnie nas to nie dziwi w tak upalne dni, każdy szuka ochłody dla naszego ciała. Jednak jako ratownicy zadajemy sobie ciągle pytanie…jak można być tak nieodpowiedzialnym i wchodzić do nieznanego koryta rzeki które ciągle się zmienia i zawsze jest zagadka, jaka głębokość będzie krok dalej….Niestety często jest to efekt niewiedzy odnośnie hydrologii rzeki Wisła.
Liczbe naszych interwencji podjętych w stosunku do osób nie stosujących się to zasad bezpieczeństwa nad wodą, nie sposób policzyć. Niestety bardzo często brodzą w rzece małe dzieci, a rodzice opalają się na plaży.
Zdjęcia które dodajemy do artykułu to plaża PTTK, na której doszło do wczorajszego wypadku. Co na nich widać?Widać plażę, następnie stan wody od lądu na około 20m długości ma głębokość od 40cm do 1m, jednak w miejscu zaznaczonych strzałek jest gwałtowna zmiana głębokości, która wacha się między 3-4 metry. W tym miejscu jest bardzo silny nurt, a tafla wody jest lekko wzburzona (kant przykosy o którym już pisaliśmy). Niestety część plaży od strony bocznej, już nie ma tak długiego stopniowego spadku, tam po dosłownie 2 metrach od brzegu jest podobnie 3-4m głębokości. Zdarza się ,że i w miejscach gdzie z pozoru na dużej powierzchni jest płytko są tzw „dołki”.
Jakie nasuwaja się więc wnioski? Wisła jest bardzo nieprzewidywalna, zdradliwa i rządzi się swoimi prawami. Raz od brzegu płycizny mamy na odległość 20m, a raz tylko 1 lub 2 metry…Woda ze względu na praktycznie zerową przejrzystość nie podpowie nam ile mamy przed sobą głębokości, a często ruchomy piasek zaskoczy tym bardziej osobę znajdująca się w wodzie.
Wisła to również dzika rzeka, która przenosi różne przeszkody podwodne, nigdy nie wiemy czy jest bezpieczna od strony warunków higienicznych. Nie ma też utworzonych strzeżonych kąpielisk. I takim chyba najistotniejszym argumentem na to aby nie korzystać z kąpieli w Wiśle jest fakt, że na szlakach Żeglownych jest całkowity zakaz kąpieli, a w Kazimierzu taki szlak jest…


