Kant przykosy jako ogromne niebezpieczeństwo na Wiśle

Gorący weekend powoli dobiega końca, jednak okres upałów jest prognozowany przynajmniej do końca rozpoczynającego się tygodnia. W związku z niskimi stanami wód w rzekach, Wisła może przyciągać i kusić do kąpieli, jednak my kategorycznie odradzamy. Radzimy więc aby wybierać kąpieliska strzeżone. Wisła to zdradliwa, nieprzewidywalna rzeka która rządzi się swoimi prawami. Jednocześnie przedstawiamy bardzo charakterystyczne zagrożenie, ktore jest w ostatnim czasie szczególnie zauważalne.

Przykosa, czyli jedno z podstawowych zagrożeń na rzece Wisła. Niestety nie każdy jest w stanie rozpoznać to miejsce, a czasem załamanie światła uniemożliwia rozpoznanie zagrożenia. Przykosa sama w sobie jest wypłyceniem na nurcie rzeki i najczęściej kształtem przypomina trójkąt. Kanty przykos są bardzo niestabilne i z reguły pod ciężarem ciała osuwają się, stanowiąc ogromne niebezpieczeństwo dla osoby która się tam znajduje. Natomiast z drugiej strony łagodny spadek ale niestety często również z ruchomym podłożem. Jest to bardzo częsta przyczyna utonięć osób które chciały po prostu „zmoczyć tylko nogi”, nie mając zamiaru korzystać z kąpieli, brodząc po kolana w wodzie. Osoba nie spodziewająca się, że wpadnie do nurtu jest wcześniej do tego zupełnie nieprzygotowana, więc może dojść do zachłyśnięcia lub wstrząsu termicznego w wyniku nagłego kontaktu z wodą, nagrzanego słońcem ciała. Pamiętajmy, że na kantach przykos jest nagła zmiana głębokości, często kilku metrowa. Dodatkowo przypominamy, że na Wiśle znajduje się szlak żeglowny, a na takim odcinku obowiązuje bezwzględny zakaz kąpieli.

Zgodnie z Art. 55. Kodeksu wykroczeń, Kąpiel w miejscach zabronionych: Kto kąpie się w miejscu, w którym jest to zabronione, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.

0 0 głosów
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments