Aktualny stan wody w Wiśle na odcinku w Kazimierzu Dolnym uwidocznił płycizny, które mogą niestety kusić nas do wchodzenia do wody. Przypominamy, że jest to średni stan ( na dzień dzisiejszy 135cm )i praktycznie zawsze przy takiej „plaży” tworzy się kant przykosy. Jak więc rozpoznać to zagrożenie? Przede wszystkim charakterystycznym ścięciem tej widocznej płycizny, oraz zmianą koloru lustra wody. Dodatkowo jest tam silniejszy nurt, czasem wzburzona woda. Przykosa jest ruchoma co dodatkowo zwiększa jest zdradliwość. Hydrologia Wisły jak też innych rzek nieregulowanych ma to do siebie, że zmiany głębokości są typowym zjawiskiem. Bardzo często przy takim wypłyceniu możemy zaobserwować kilkumetrowe spadki głębokości. Na złączonym zdjęciu widać ratownika pokazującego dokładnie tą sytuację. Z historii naszej działalności, i niestety tych tragicznych w skutkach wypadków na Wiśle, dochodziło do nich właśnie w tego typu miejscach.


