O dniu dzisiejszym ( 07.08.22 ) z czystym sumieniem możemy się wypowiedzieć, jako bardzo pracowity. Podejmowaliśmy wiele interwencji w stosunku do osób łamiących zasady bezpieczeństwa, na odcinku rzeki Wisła od przeprawy promowej Bochotnica, do Krowiej Wyspy. Ogromnym niebezpieczeństwem jest oczywiście brodzenie po płytkiej wodzie na kancie przykosy, z tego typu przypadkami spotykaliśmy się w dniu dzisiejszym kilkukrotnie. Natomiast z historii wypadków w naszej okolicy wiemy, że jest to główna przyczyna utonięć. Dziś rozmowa i wytłumaczenie zagrożenia na szczęście w każdym przypadku przyniosło żądany efekt. Niestety widzimy, że większość osób nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia żyjąc w przekonaniu ,że Wisła to wysychająca płytka rzeka. Przestrzegany również przed wchodzeniem na góry piachu, które znajdują się w okolicy przeprawy promowej Kazimierz Dolny-Janowiec. To nie atrakcja turystyczna! To nagromadzony piach z toru przemieszczania się promu, ponieważ dochodziło tam to znacznych wypłyceń, co uniemożliwiało przeprawy. Zaobserwowaliśmy dziecko zsuwające się jak ze zjeżdżalni z wierzchołka hałdy w kierunku wody. Całe szczęście w okolicy byli rodzice, i dziecko zjeżdżało do płycizny, jednak mimo tego faktu, tego typu zabawy są szczególnie niebezpieczne, gdyż praktycznie w 80 procentach otaczająca nasyp woda tworzy głębie. Apelujemy również do rodziców aby nie wpuszczali swoich pociech na kamienie, które są przy samym nurcie Wisły. To są nasze najczęstsze interwencje, głównie w okolicy przystani statków rejsowych, przy ujściu grodarza. Kamienie są bardzo śliskie i łatwo dziecko może znaleźć się w wodzie, a tam niestety mnóstwo ostrych elementów jak np. rozbite butelki. W ubiegłym roku w tej właśnie okolicy utonął młody mężczyzna, lekko przykryte wodą kamienie złudnie podpowiadają nam ,że jest płytko jednak niedaleko jest bardzo silny nurt i dość głęboko. Zachowajmy zdrowy rozsądek korzystając z wypoczynku nad wodą.



